„Wychowanie przez czytanie”, czyli dlaczego warto czytać dzieciom. SPOTKANIE Z KSIĄŻKĄ 0
„Wychowanie przez czytanie”, czyli dlaczego warto czytać dzieciom

Wychowanie przez czytanie

 

Książki były, są i zawsze będą obecne w naszym życiu rodzinnym. Gdy urodziła się Hania, naturalnie pojawiły się dla niej także i książeczki. Wpierw kontrastowe, później kilkustronicowe historyjki obrazkowe okraszone prostymi rymowankami – a teraz powoli klasyka światowej literatury dziecięcej. Mamy więc coraz więcej frajdy ze wspólnego, już coraz bardziej dojrzałego czytania.

Nasze głośne, rodzinne czytanie odbywało się zawsze intuicyjnie. Wiedzieliśmy podskórnie, że kontakt z książką znakomicie wpływa na rozwój naszego malucha. Oczywiście stykaliśmy się również z informacjami, które wskazywały na to, że czytanie jest bardzo ważne w życiu dziecka i znakomicie na niego wpływa, ale nigdy nie zgłębialiśmy tego tematu. Do czasu, gdy… No właśnie :). Gdy zaczęłam myśleć poważnie o wydaniu swojej własnej książki. Wówczas zaczęłam analizować wszystkie nasze pozycje w domowej biblioteczce i zastanawiać się nad elementami, które aktywizują i dostarczają mnóstwo radości naszym dzieciom.

Tematem głośnego czytania zaczęłam się więc wnikliwie interesować dosyć niedawno. A od czasu, gdy „Kurka Bajdurka” jeździ ze mną do dzieci, tajniki aktywnego czytania staram się zgłębiać coraz częściej. Pomaga mi w tym nic innego jak czytanie :).

Do tekstów, które jeszcze bardziej otworzyły mnie na aspekt głośnego czytania z pewnością zaliczyć trzeba „Wychowanie przez czytanie” Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej, które są założycielkami Fundacji ABCXXI i pomysłodawczyniami znanej wszystkim akcji „Cała Polska czyta dzieciom”. Sięgając po tę właśnie książkę byłam bardzo ciekawa ich perspektywy.

 

Książka o aktywnym - głośnym czytaniu

 

„Wychowanie przez czytanie” oczywiście podkreśla ogromną rolę, jaką w życiu człowieka pełni książka. Dobitnie wskazuje także na ogromny wpływ, jaki ma na wychowanie naszych dzieci aspekt głośnego czytania. Z samej zaś książki wybrzmiewa w zasadzie jedno zdanie, które w pełni podsumowuje to czym dla autorek jest ta paląca kwestia:

 

 Głośne czytanie rozwija

 

Dla mnie osobiście nie było to wielkim odkryciem, jakkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy, zabiegani rodzice, czy dziadkowie nie dostrzegają zagrożenia, jakim jest dla ich dzieci telewizja czy internet i same chociażby reklamy, które nie są w żaden sposób dostosowane do dziecięcej psychiki.

Jest to więc ważna i potrzebna pozycja, która wspiera i utwierdza także część rodziców w przekonaniu, że najprostszym i najskuteczniejszym narzędziem wychowawczym są książki.

Zastanawiacie się dlaczego? Już Wam tłumaczę :).

Głośne czytanie zgodnie z przekazem książki m.in:

- Pomaga poznawać świat

- Zapoznaje i uczy nasze dzieci z systemem wartości, który jest fundamentem wychowania;

- Rozwija wyobraźnię;

- Uczy języka poprzez powtarzalność - wielokrotne powtarzanie słów i osadzanie ich w różnych kontekstach;

- Ćwiczy pamięć, poprzez co przygotowuje również do samodzielnego czytania oraz pisania.

Muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się w  tej książce także podejście do kwestii wychowania dzieci w duchu wzajemnego szacunku i miłości. Ponieważ bez szacunku i miłości nie da się zbudować trwałej, wzajemnej relacji z dzieckiem. Jeśli zatem każdą naszą decyzją i zachowaniem będą kierowały te dwa uczucia to mamy sporą szansę na to, że nasze dzieci – krótko mówiąc - „wyjdą na ludzi” :).

Autorki piszą o tym wyraźnie, gdy wspominają o wierze w dziecięce możliwości, oraz konieczności obecności i motywowania przez rodzica, które uskrzydla. Dzieci, które czują się zauważone mają wysokie poczucie własnej wartości. Dodaje im to często pędu do nauki i ogólnie – do samorealizacji. Jako przykład podane są samodzielne próby nauki pisania i czytania, które jeśli są wykonywane z nieprzymuszonej woli dziecka powinny być dopingowane i dostrzeżone przez rodzica. Taka postawa doda wiatru w żagle naszym maluchom, które bardzo potrzebują aprobaty ze strony najważniejszych osób w ich życiu – nas, czyli rodziców.

Książka Koźmińskiej i Olszewskiej jest więc z pewnością dobrym przewodnikiem w kwestii wychowania poprzez stały kontakt z książką jako taką i literaturą. Znajdziemy tam cenne rady, kiedy i jak zacząć czytać? Kiedy skończyć etap głośnego czytania oraz czym kierować się przy wyborze odpowiedniej literatury dla dzieci. Trafimy w niej również na krótkie reminiscencje dotyczące słuszności przedłożonych nam metod np. w kontekście wychowania chłopców. Autorki wspomną także o niezwykle istotnej roli głośnego czytania w rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych.

 

Wychowanie przez czytanie - autorki

 

Tym, co głośno wybrzmiewa z kart „Wychowania przez czytanie” jest również potępienie roli telewizji w życiu człowieka i tego jak ogromne spustoszenie w mózgach dzieci czyni z nią regularny i długi kontakt. Olszewska z Koźmiśką wielokrotnie powtarzają, że „Nauki języka nie można powierzyć tv czy filmom”. Trudno się z tym oczywiście nie zgodzić. Mimo upływu lat wciąż aktualny pozostaje apel o to, by dziecko nie siedziało zbyt długo przed telewizorem czy komputerem. Dziś dodalibyśmy jeszcze z pewnością do tej listy inne ekrany - komórki i tableta, które niestety coraz częściej towarzyszą naszym dzieciom.

Czy książka była moim odkryciem – nie. Ale z pewnością wzbogaciła moją wiedzę o głośnym czytaniu, o jego zaletach i niesamowitym, wręcz terapeutycznym wpływie na rozwój dziecięcego mózgu. Sądzę, że będzie dobrą pozycją dla tych, którzy nie są do końca przekonani do głośnego czytania. Polecam więc szczerze - licząc cicho, że rodziców, którzy codziennie czytają swoim dzieciom będzie coraz więcej :). Myślę, że dobrą zachętą do tego będzie poniższe zdanie, które skłoni również co poniektórych do głębszej refleksji.

 

Bliskie czytanie - inwestycja w rozwój dziecka

Komentarze do wpisu (0)

   
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl